sobota, 8 stycznia 2011

#11

Mamo, Tato. To już 11 list. Niby tylko 11 kartek zapisanych literami. A cholernie mi one pomagają. A więc tak: Kamil się odezwał. Jest lepiej, jeszcze nie świetnie, ale lepiej. Przeprosił mnie, powiedział ,że kocha. Nie wiem co mam robić. Zaraz mam się z nim spotkać. Podobno ma jakąś niespodziankę dla mnie. aż się boje. te jego pomysły, są po prostu nie przewidywalne, ale uwielbiam je. Babcia ma się dobrze. Ostatnio nawet częściej się uśmiecha. Szkoda,że tylko ona.. Tęsknie za wami. Może i się powtarzam, ale chciałabym żebyście tu byli. Nikt, ani nic mi was nie zastąpi. Chociaż Kamil, Julka, Babcia i Babcia Ania robią wszystko bym choć przez chwile uśmiechnęła się. a to ,że ja nie mam powodów do uśmiechu to już inna historia.

Idę, Kamil już czeka.
Kocham was, Antośka.

PS. Dziękuje za dzisiejsze odwiedziny. Pomogły, strasznie mi pomogły.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz